OLIMPIADA

12 listopada,  godz. 19:00 | PREMIERA

Bilety: PROMOCJA - 30 zł normalny, 20 zł ulgowy.

Wszystkie miejsca nienumerowane. 

Koncept i reżyseria: Sławek Bendrat i Dominik Krawiecki
Choreografia i kostiumy: Sławek Bendrat
Dramaturgia i scenografia: Dominik Krawiecki
Występują: Sławek Bendrat, Artur Bieńkowski (gościnnie), Dominik Krawiecki,
Valentin Markus Oppermann, Izabela Orzełowska, Tomek Pomersbach, Marek Wieczorek
Fotosy: Monika Chmielarz
Video i projekcja: Ewa Poddig we współpracy z Magdą Idaszewską
Kierownik produkcji: Angelika Rohrer
Konsultacja reżyserii świateł: Andac Karabeyoglu
Spektakl wyprodukowany został przez Pink Mama Theatre oraz Kanton i Miasto Berno we współpracy z Grosse Halle w Bernie, ToJo Theater w Bernie i Bytomskim Teatrem Tańca i Ruchu ROZBARK.
Spektakl trwa 120 minut bez przerwy.
Premiera: 24.09.16, Grosse Halle w Bernie
Prapremiera polska: 10.11.16, Teatr Studio w Warszawie
Premiera polska: 12.11.16, Bytomski Teatr Tańca i Ruchu ROZBARK w Bytomiu


„Zastanawiam się. Gdyby na ziemię powróciła jakaś istota rozumna, czy obserwując nas dostatecznie długo, mogłaby na tej podstawie dojść do jakichś wniosków?”
Samuel Beckett „Końcówka”.

Dziesiąta i tym samym najnowsza premiera Pink Mama Theatre nosi tytuł „Olimpiada”. Spektakl zrealizowany jest we współpracy z Bytomskim Teatrem Tańca i Ruchu ROZBARK.

Dwójka emerytowanych przestępców i byłych kochanków: Bonnie Parker (w tej roli Marek Wieczorek) oraz Clyde Borrow (Dominik Krawiecki), spotykają się po latach. Postanawiają po raz ostatni w życiu dokonać wielkiego oszustwa. Organizują zawody sportowe, dzięki którym mają sfingować milion dolarów. Czterech herosów, gimnastyczka (Izabela Orzełowska), piłkarz (Artur Bieńkowski), zapaśnik (Tomek Pomersbach), pływak (Sławek Bendrat) oraz prowadząca ten groteskowy konkurs, maskotka publiczności Candy (w tej roli Valentin Markus Oppermann), w strumieniach potu rywalizuje ze sobą w walce o główną nagrodę. Przez blisko dwie godziny, na scenie przypominającej bokserski ring lub arenę cyrkową, bezlitośni clowni- tyrani kierujący się jedynie żądzą zysku, z dziką, wręcz nienawistną satysfakcją, niczym dwaj rozwydrzeni chłopcy w salonie gry, bawią się i manipulują naiwnymi, pełnymi pasji, gotowymi na wszystko w imię swych ideałów, sportowcami.

Ta kryminalna opowiastka jest jedynie oprawą do rozmowy o kondycji współczesnego człowieka i świata. Twórcy spektaklu, parafrazując słowa Szekspira „cały świat to stadion”, ukazują kulisy tej wielkiej machiny jaką są igrzyska olimpijskie. Podobnie, porównanie teatru do stadionu i artysty do sportowca wydaje się tu nie być bezpodstawne. Wspólny cel, którym jest stworzenie widowiska, żywy kontakt z publicznością, długie i często żmudne przygotowania, cielesność łącząca się z balansowaniem na granicy własnych możliwości psychofizycznych oraz próba przekraczania ich dla wyższej idei, niewątpliwie te dwa światy, teatru i sportu przybliżają do siebie.